piątek, 26 kwietnia 2013

Jak wytrzymać w gimnazjum cz.2




     Kontynuujemy nasze rozważania na temat gimnazjum i jego struktury. Ostatnim razem poznaliśmy podział na grupy i  ich specyfikę. Dziś zagłębie się bardziej w relacje panujące pomiędzy poszczególnymi grupami.

     Zacznijmy od bossów. Ich kontakty są bardzo specyficzne. Człowiek klasy pierwszej, przyzwyczajony do genezy podstawówki ma nie lada orzech do zgryzienia. Chłopcy zazwyczaj starają się zaimponować dziewczynom wyzywając się nawzajem dużą ilością przekleństw i bezwzględnego chamstwa. Niestety to dopiero początek tej bolesnej prawdy. Takie i tylko takie rzeczy dzieją się w klasie drugiej, W trzeciej nasi osobnicy płci męskiej zatracają cel tych „podchodów” i robią to uważając to za swoją wolność osobistą. Tak samo jak swoich kolegów traktują koleżanki. Koleżanki natomiast tolerują to od samego początku, nie chcąc wyjść na „ tępe dzidy”. W tym momencie zaczyna się ciekawy proces. Nastolatkowi w pełni sprostują swojemu obrazowi naszych czasów: dziewczyny chleją, chłopcy palą i chleją. Jeżeli mają jeszcze trochę oleju w głowie to nie ćpają. Każda obelga lub uwaga spływają po nich jak po maśle. Dopóki nie zacznie się walka o punkty i zachowanie do liceum. Dodatkowo sądzą iż ich młodsi koledzy są na takim samym poziomie i gnębią ich nie wiedząc jaką robią krzywdę.

     Myszki zazwyczaj mają niewielką rolę w tym procederze. Zawsze są i były wykorzystywane w celach podbudowania się. Niestety często są tak uległe że schodzą na podobną drogę jak bossy. Różnicą jest to iż nie używają obelg ale bez problemu je przyjmują.

     Koty. Koty już z samej swojej definicji próbują być inne niż bossy. Często prowadzą bardzo porządne życie próbując tym przywołać myszki i wyjętych. I niestety często tak się zdarza. Jednak mimo to taka osoba nie zostanie bossem. Jest to zupełnie inny typ człowieka.

     Wyjętych spod prawa cechuje przede wszystkim to iż nie mogą poradzić sobie w tej rzeczywistości. Dlatego nie zagłębiają się w nią, mają mnóstwo małych przyjaciół ale rzadko wchodzą do bossów. Mają zasady ale i również niespełnione pragnienia akceptacji.

     To na razie tyle w następnym artykule postaram się nauczyć was czegoś nowego ;)

Osoby które nie wiedzą o co chodzi kieruję do poprzedniej części artykułu.







Luna Luvia

1 komentarz:

  1. i znowu zrozumiałam tylko fragment o 'wyjętych spod prawa' ;) xD

    OdpowiedzUsuń