W większości osoby które
zadają sobie to pytanie są przez tą oto społeczność odrzucane lub poniżane. Ale
czy na pewno? Nigdy nie wiadomo co taka osoba którą nazwę " gimnazjalnym
bossem" myśli albo czy trudno jest się jej utrzymać na "takim
stanowisku". Tylko kim jest tan "boss" ?
Jest to dziewczyna lub chłopak w wieku około 15 lat,
zazwyczaj dobrze ubrany , modna ale odpowiednia fryzura nadająca nowe trendy w
szkole. Porozumiewać się
może tylko z innymi bossami gdyż tylko do takich się zwraca i tylko takie czują
się na siłach odpowiedzieć mu ciętą ripostą.
Jak już wcześniej wspomniałam boss nadaje trendy w
szkole. Komu skoro inne bossy nie dają się podporządkować? Grupie tak zwanych
" cichych myszek". Myszka to chłopak lub dziewczyna zazwyczaj poniżej
15 lat, starająca się upodobnić do bossów możliwie jak najbardziej, niestety
dobitnie odróżnia je od bossów ogromna nieśmiałość w kontaktach z samym
bossem.
Kolejną grupę nazwę "głodnymi kotami". Są to
ludzie w wieku ok. 15 lat. Mogą być często myleni z bossami, mają jednak kilka
zasadniczych różnic: po pierwsze żerują na myszkach i ich niskim poczuciu
własnej wartości, po drugie starają się dotrzeć do godności bossa, sądzą jednak
że uda im się to robić ubierając się zupełnie inaczej niż boss i zastosować
inny rodzaj riposty oraz zainteresowań. Prowadzi to zazwyczaj do niepowodzeń i
wyładowywaniu się na myszkach.
Ostatnia grupa społeczeństwa gimnazjalnego to "
wyjęci spod prawa". Wyróżniają się zupełnym odizolowaniem od reszty,
jedynie przeplatają się pomiędzy klasami, są bardzo różne i nie mają wspólnych
cech . Plusem jest to iż z takiej grupy najłatwiej ewoluować do innej.
Czy można być powiedzmy na przykład i bossem i myszką? Nie,
sprawdza się to jedynie w przypadku wyjętych spod prawa. Są w sumie
najluźniejszą i najbardziej wolną grupą. Niestety w jej szeregach można znaleźć
osoby nieszczere i niełatwe do okiełznania.
Gdyby wziąć z każdej grupy po jednej osobie pojawiła by się
bardzo ciekawa społeczność. Boss czuwałby nad wszystkim i nadawał innym „szyk”.
Myszka pocieszałaby i słuchała. Kot miałby myszkę i czułby się jednocześnie
jakimś pozornym bossem. A wyjęci spod prawa mogliby bez przeszkód krążyć i móc
wrócić w odpowiednim momencie. Niestety takie uzupełnienia są rzadkie. Częściej
można spotkać kilkoro bossów razem, lub dwa koty i jedną myszkę lub na odwrót.
Czy taki podział
społeczeństwa w gimnazjum jest odpowiedni? I co decyduje o przydzieleniu do
danego typu? Tutaj niestety mogę tylko spekulować że bossy odnajdują się najszybciej
i ustawiają innych nieświadomie. Jedynym pozytywnym aspektem tego jest iż na
początku każdego roku szkolnego pierwszy tydzień jest tygodniem otwartym w
którym można spokojnie przenieść się do innej grupy. Zazwyczaj jednak osoby
powracają sami ale nie świadomie do dawnych grup. Dlaczego? Podejrzewam że
natury po prostu się nie oszuka.
Życzę więc tego aby każdy należał do grupy w której czuje
się najlepiej ;)
Luna Luvia
Łoł *-*
OdpowiedzUsuń